Forum Blondynek - włosy, makijaż, uroda - BlondForum.pl
Krem brązujący, samoopalacz - Wersja do druku

+- Forum Blondynek - włosy, makijaż, uroda - BlondForum.pl (http://blondforum.pl)
+-- Dział: URODA (/Forum-URODA)
+--- Dział: Pielęgnacja cery (/Forum-Pielegnacja-cery)
+---- Dział: Pielęgnacja ciała (/Forum-Pielegnacja-ciala)
+---- Wątek: Krem brązujący, samoopalacz (/Temat-Krem-brazujacy-samoopalacz)

Strony: 1 2 3


Krem brązujący, samoopalacz - Susanne - 20.12.2013 16:07

Hej Blondasy!
Jako, że nie znalazłam poddziału na temat pielęgnacji ciała, wrzucam temat tutaj.
Karnawał zbliża się wielkimi krokami, stąd moje pytanie, co polecacie by uzyskać łagodną, naturalną opalenizne ?
Zdecydowałam się na krem brązujący/samoopalacz, ponieważ osatnio trafiam na negatywne artykuły na temat soliarium, po przeczytaniu ostatniego z nich w Women's Health, postanowiłam, że już tam nie pójdę.Duży uśmiech
Pozdrawiam


RE: Krem brązujący, samoopalacz - Malwina - 20.12.2013 19:46

Sama chciałam założyć taki wątek! Na solarium nigdy nie byłam i nie mam zamiaru, dlatego często ratuję się właśnie różnego rodzaju balsamami czy samoopalaczami, gdyż czuję się dużo bardziej atrakcyjna, jak moja skóra jest nieco ciemniejsza : )
Używałam dość długo samoopolacza sun ozon dla osób o ciemnej karnacji i dawał naprawdę fajny efekt, taka ciepła (nie żółta ani pomarańczowa) opalenizna jak skóra muśnięta słońcem : ) Jednak ma dość poważny mankament - mianowicie zapach... aplikowałam go na noc i z rana brałam prysznic, szybko smarowałam się czymś innym bo ten zapach był dla mnie nie do zniesienia... Ogólnie cechą wszystkich samoopalaczy jest brzydki zapach, ale ten jak dla mnie jest wybitnie okropny.
Ostatnimi czasy przerzuciłam się na balsam brązujący i jestem jeszcze bardziej zadowolona. Używam Lirene Cafe Mocha i jak dla mnie jest cudowny! utrzymuję się dłużej od samoopalacza, zapach nie jest drażniący i ma dodatkowe plusy - skóra po nim jest nawilżona i zauważyłam nawet leciutki efekt ujędrnienia : ) Sądzę, że ta wersja dla ciemnej karnacji nadaję się także do osób o jasnej skórze : )
Ah aż ciekawa jestem co inne dziewczyny mają do polecenia! : )


RE: Krem brązujący, samoopalacz - Susanne - 20.12.2013 23:27

Dziękuję Ci Malwina za odpowiedź Kiss, poczytam recenzję i lecę wypróbwać Lirene Cafe Mocha !! Uśmiech


RE: Krem brązujący, samoopalacz - yusta - 21.12.2013 17:17

ja wypróbowałam chusteczki samoopalające DAX Uśmiech Ale na całe ciało nie wyobrażam sobie ich stosować, bo są małe i białe więc nie widać gdzie się nią posmarowało a gdzie nie i mogą być białe plamy Oczko Ja tego nie uniknęłam niestety Oczko P Chciałam mieć ładnie opaloną buzię, szyję i dekolt. Efekt po pierwszym posmarowaniu twarzy był delikatny i to nawet za bardzo, dlatego użyłam tej chusteczki 3 razy każdego wieczora i w domu wszystko wydawało się dobrze, ale jak się przeraziłam poprawiając na przystanku makijaż w świetle dziennym – BYŁAM POMARAŃCZOWA Duży uśmiechDuży uśmiech Więc wydaje mi się, że po jednej warstwie kolor jest łądny i naturalny, ale bardzo delikatny, a jak już się go wzmocni kolejnymi warstwami to robi się taki brudno-pomarańczowy Uśmiech Chyba wypróbuje na sylwestra ten Lirene Uśmiech


RE: Krem brązujący, samoopalacz - Nela - 22.12.2013 22:59

Wypróbowałam chyba wszystkie balsamy brazujace na rynku w cenie do 80zł, i moim zdaniem sun ozon sprawdza się najlepiej pomimo swojego smrodku kolor opalenizny jest najbardziej naturalny, stosuje go również na twarz tylko tutaj pomimo informacji na etykiecie sprawdza się najlepiej wersja w sprayu, oczywiście nie pryskam sobie nim w oczy Oczko tylko na reke i ciach na buzie. Do ciała wersja w balsamie też jest w miare ok ale spray zdecydowanie mniej śmierdzi, ważne tylko żeby go delikatnie rozetrzeć po spryskaniu. Z tych najbardziej popularnych lirene wersja do jasnej karnacji brązowienie praktycznie niezauważalne po kilku dniach stosowania wersja do ciemne karnacji zółteczko, garnier szybko się sciera i zostawia przydkie plamy, nivea zółtko, kolastyna fajnie nawilza ale brązowienie minimalne, organique czekoladowy zmywa się pod prysznicem zostawia smugi i tak intensywanie pachnie ze nie mogłam zasnąć po nasmarowaniu się nim bo mnie mdliło Oczko


RE: Krem brązujący, samoopalacz - madziiuula - 24.12.2013 11:41

Bielenda masło brązujące Uśmiech Nie śmierdzi , naturalny efekt , same plusy


RE: Krem brązujący, samoopalacz - hope1989 - 01.03.2014 02:00

Kochane, czy oprócz Bielendy i Lirene polecacie jeszcze jakieś balsamy brązujące?
Nie pytam o samoopalacze, gdyż nie mogę się do nich przekonać i wątpię, aby ten dzień kiedyś nastąpił...
Jestem absolutnie i totalnie bladolica, więc balsam stopniowo opalizujący pp wieczornej kąpieli jest musowy. Żeby choć ciut ciut dodać sobie kolorku.
A Bielende i Lirene mam kompletnie oklepane i chciałabym coś zmienić w tym kierunku...
Będzie miło za wszelkie podpowiedzi...
PozdrawiamUśmiech


RE: Krem brązujący, samoopalacz - Hostka - 01.03.2014 13:18

Ja kiedyś używałam samoopalacza z Ziaji, ale był gęsty i robił brązowe smugi i zmywał się strasznie więc nie dawał pożądanego efektu. Dlatego ostawiłam zupełnie, balsamy samoopalające, ale odkąd zrezygnowałam z solarium chciałabym czymś się opalić przed wakacjami. Oczko Chyba skuszę się na masło brązujące lub ten krem z Lirene. Jak nakładacie samoopalacz by efekt był trwały? Oczko


RE: Krem brązujący, samoopalacz - hope1989 - 01.03.2014 13:40

Ten z Lirene jest brązująco ujędrniający i bardzo go polecam. Nawet przy balsamach stopniowo opalizujących mogą powstać zacieki, ale odkąd nakładam na wilgotną skórę jest wszystko ok, żadnych smug.


RE: Krem brązujący, samoopalacz - Angie - 01.03.2014 18:25

Ja bardzo lubię balsam brązujący z Ziaji, tylko trzeba go jednak stosować pewien czas, żeby był efekt Uśmiech