Forum Blondynek - włosy, makijaż, uroda - BlondForum.pl

Pełna wersja: Jak unieść włosy u nasady?
Aktualnie przeglądasz uproszczoną wersję forum. Kliknij tutaj, by zobaczyć wersję z pełnym formatowaniem.
Stron: 1 2 3
Kochane znacie jakiś dobry sposób na to żeby włosy w ciągu dnia nie oklapywały? Nosz mnie coś strzeli. Rano jak wymodeluje sobie włosy szczotką i suszarką to mam super puszyste i takie pełne życia włosy. Jest godzina 14, a o 9 sie czesałam, i już moje włosy są oklapniete. Użyłam nawet tego pudru Got2Be, ale chyba za mało dałam, bo nic nie działa teraz jak czochram włosyDuży uśmiech
A dobrze je wymodelowałaś/wyciągnęłaś lusia? Jeśli nie ma wilgoci itp włosy nie powinny oklapnąć po upływie 5 godzin...
Nie polecam do częstego stosowania, ale dobrym pomysłem np na specjalne okazje jest użycie lakieru dodającego objętości. Nakładam go wtedy w ten sposób:
-wpierw chwilkę podsuszam włosy z głową spuszczoną w dół
-następnie robię poziome przedziałki z tyłu, a pionowe po bokach i w każdy z nich spryskuję skórę i tylną (odzieloną) warstwę włosa przy skórze lakierem
-teraz czas na modelowanie
Pomysł skradłam od fryzjera i naprawdę działaUśmiech Jednak nie należy przesadzać... Tylko na szczególne okazje, by nie przesuszyć skalpu.
Ach i osobiście nie polecałabym pudru Got2Be... Pamiętaj, że im więcej produktu tego typu na włosach, tym stają się cięższe, przez co szybko uzyskuje się efekt przylizania...
No, ale ty tylko moja uwaga. Każdemu według potrzebOczko
no ja tego pudru nie uzywam czesto i dużo. Tak samo zresztą z lakierem... hmmm moze pianke spróbuje jutro jak bede sie szykować na spektaklDuży uśmiech
Pianki kochana nie daje się przed modelowaniem włosów...
Ja nie mam tego problemu, ale zauważyłam, że jak nakładałam odżywkę dove volume, to moje włosy były bardziej uniesione niż zazwyczaj
Pianki nie daje się przed modelowaniem włosów? Jestem głupia i niedoinformowana, ale zawsze tak robiłam :/
Nie chcę dostać od Was po głowie, ale przyznam się, że ja zawsze muszę lekko podtapirować włoski i skatować je lakierem. Co prawda wynagradzam im to na sto różnych sposobów, ale bez tego są one tak ohydne, że nie wyjdę z domu :<
Ilekroć byłam u fryzjera, ten nigdy przed modelowaniem, jak i termolokami nie nakładał mi pianki. Czemu? Przyznam nie wiem. Jednak sama stosuje się do jego instrukcji.
Z drugiej strony jest to zrozumiałe, po co tak włoski przeciążać? Po myciu nakłada się odżywkę b/s, serum, jedwab ( nie, nie, nie dla Biosilka) oraz ew spryskuje lakierem. I jeszcze pianka? Byłoby za dużo.
A przyznam szczerze nie jestem zwolenniczką pianek...

Poza tym, wszystko co pisałam w poprzednich, wyżej postach. Jeśli dobrze, naprawdę dobrze wyciągniemy i uniesiemy włoski, nie będzie problemu.

mndol jako człowiek o wysokim stopniu cierpliwości, nie zbesztam CięOczko Oczko Tylko mam nadzieję, że mocno ich nie tapirujesz Słońce?
Masz rację Uśmiech Piankę w sumie można nałożyć na wilgotne włoski przed modelowaniem, ale wtedy lakier i inne specyfiki obciążające SIO.
Mocno tapiruję tylko na specjalne okazje lub jak idę do pracy na bardzo długo, bo tam nie mam możliwości poprawić fryzurki :< Wiem, że to strasznie niszczy, ale obiecuję poprawę! Uśmiech
też zawsze dawalam pianke na wilgotne włosy. Szczegolnie tą zieloną z tafta ktora ma juz na celu powiekszenie objetości włosówSmiech Oczko ale nie bede jej kupoiwać specjalnie. Na występ po porstu lekko podtapirowałam wloski i psiknełam lakierem góre żeby sie trzymało i cały spektakl jak i jeszcze dłuuugo po miałam swiętną fryzureOczko
lusia czyli jak rozumiem, znalazłaś już złoty środek? Uśmiech

mndol Trzymam za słowo! Oczko Bynajmniej myślę, że lekki tapir nie jest złyOczko O ile jest ostrożnie i delikatuśnie zrobiony...

Dziewczyny, dziś mam tzw specjalną okazję i zaszaleję! Wpierw modelowanie, później termoloki. Włoski, wybaczcie miOczko
Stron: 1 2 3
Przekierowanie