• Hej ! ;* Zobacz, co nowego pojawiło się na forum! :)

    • Dołącz do dyskusji... :>

    • Napisz nam coś o sobie! :)

    • I wracaj do nas jak najczęściej! ;*


     
    Ocena wątku:
    • 0 Głosów - 0 Średnio
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5

    Problem z facetem...


    Początkujący


    **
    3

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #1
    Problem z facetem...
    Witam Was dziewczyny.
    Chcialabym zebyscie wiedzialy, ze to co napisze to nie bedzie uzalanie sie nad soba. Nie mam z kim o tym porozmawiac, poniewaz obecnie jestem w takiej sytuacji, ze nie mam ani jednej przyjaciolki, ani nawet dobrej kolezanki. Jedyne czego od Was chce to uslyszec co o tym myslicie jako kobiety.
    Jestem z chlopakiem juz 1,5 roku, Znamy sie juz 5 lat, caly poprzedni czas bylismy dobrymi przyjaciolmi,. Reakcja naszych znajomych (moich i jego) na nasz zwiazek byla zgodna, a mianowiscie: "NO NARESZCIE!".
    Jednak dzieje sie cos co mnie bardzo boli...
    Co myslicie o tych sytuacjach?
    Ja gdy chodze gdzies z moimi znajomymi to zabieram go ze soba, jednak on mnie nigdy...
    Nie mowie o 'meskich spotkaniach' na ktore oczywiscie nie chce sie wpraszac bo wiadomo, ze kazdy potrzebuje swobody. Jednak okazalo sie, ze na tych spotkaniach sa tez inne dziewczyny. To byl pierwszy cios.
    Jednak nie byl to az tak smutne jak kazda kolejna podobna sytuacja...

    Bardzo czesto bywalo tak, ze na ogniska, male imprezki kameralne, grille i tym podobne chodzil sam. Gdy powiedzialam mu, ze mnie to smuci, ze mnie ie zabierac odpowiedzial, ze nie wiedzial, ze bede chciala isc...
    Wybaczylam ta pomylke z nadzieje, ze to sie zmieni, ale sie nie zmienilo. Niesteyu zdarzalo sie, ze sie o to kocilismy, wypominalam mu to,ze on sie bawi a ja siedze sama w domu, albo w pracy (moge spokojnie przelozyc dzien w pracy i on o tym wie).
    Niedawno znowu doszlo do klotni, gdy powiedialam, ze mnie to smuci, ze znowu sam byl na oginsku.Podczas tej klotni zrobilo mu sie glupio i zaproponowal, ze zabierze mnie na urodziny kolegi. Ja w zlosci odmowilam, bo powiedzialam, ze nie chce l=go do niczego zmuszac i ze jesli faktcyznie bedzie chcial ebym z nim gdzies poszla do pojde,
    Zapytal o to jeszcze pozniej raz, ale w oczach mial nadzieje, ze odmowie, dodajac, ze i tak mam na drugi dzien prace. (wiem co odnzacza jego mimika i gestykulacja. znamy sie na parwde dobrze, czasami nie potrzeba nam slow)
    ...i poszedl sam. Mowilam w miedzy czasie, ze szkoda, ze ja nie mam z kim wyjsc na takie ogisnko, a on odpowiadal tylko "wiem" albo "rozumiem kochanie", wcale nie zapraszajac mnie znowu...

    Pozniej sie okazalo, ze byly tam tez inne dziewczny i byl tam dluzej niz 'zapowiadal', ze bedzie.



    Przepraszam, ze ta wiadomosc jest taka dluga
    Bardzo chcialabym uslyszec jakas opinie na ten trmat...nie wiem czy przesadzam z tym ze mi tak smutno przez to...

    nie mam nikogo z kim moglabym porozmawiac. traktuje to forum jak przyjaciolke....

    pozdrawiam
    20.07.2014 20:40
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    504



    Blond: średni
    Typ: naturalne
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #2
    RE: Problem z facetem...
    Znamy tylko Twoją wersję i ciężko jest powiedzieć, czy chłopak po prostu potrzebuje czasu ze znajomymi i faktycznie założył, że nie pójdziesz na imprezę przez pracę, czy.. woli imprezy bez Ciebie. W drugie wątpię. Chciałabym Cię na początku uspokoić, bo sama powiedziałaś, że jesteście przyjaciółmi już tak długo, więc pewnie uwielbialiście spędzać razem czas. Być może jako para odbiera Cię nieco inaczej i wspólnie spędzonego czasu jest więcej niż kiedyś. Być może potrzebuje czasami odpocząć.. Mój facet też potrzebuje chwili dla siebie i myślę, że jego 'wymówki' mogły być szczere.
    Niestety nie mam dla Ciebie gotowego rozwiązania, bo znam sytuację tylko powierzchownie, ale powinnaś zacząć od rozmowy (wiem, rozmawiałaś z nim wiele razy na ten temat) i postaw sprawę jasno. Jeśli masz jakieś wątpliwości, pytaj wprost. Nie owijaj w bawełnę i upewnij się, jakie są jego intencje. Myślę, że skoro szczerze mówi Ci o takich wyjściach, to nie ma nic do ukrycia. Pytanie brzmi, czy mu ufasz. Uśmiech
    20.07.2014 21:18
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    3

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #3
    RE: Problem z facetem...
    (20.07.2014 21:18)mndol93 napisał(a):  Znamy tylko Twoją wersję i ciężko jest powiedzieć, czy chłopak po prostu potrzebuje czasu ze znajomymi i faktycznie założył, że nie pójdziesz na imprezę przez pracę, czy.. woli imprezy bez Ciebie. W drugie wątpię. Chciałabym Cię na początku uspokoić, bo sama powiedziałaś, że jesteście przyjaciółmi już tak długo, więc pewnie uwielbialiście spędzać razem czas. Być może jako para odbiera Cię nieco inaczej i wspólnie spędzonego czasu jest więcej niż kiedyś. Być może potrzebuje czasami odpocząć.. Mój facet też potrzebuje chwili dla siebie i myślę, że jego 'wymówki' mogły być szczere.
    Niestety nie mam dla Ciebie gotowego rozwiązania, bo znam sytuację tylko powierzchownie, ale powinnaś zacząć od rozmowy (wiem, rozmawiałaś z nim wiele razy na ten temat) i postaw sprawę jasno. Jeśli masz jakieś wątpliwości, pytaj wprost. Nie owijaj w bawełnę i upewnij się, jakie są jego intencje. Myślę, że skoro szczerze mówi Ci o takich wyjściach, to nie ma nic do ukrycia. Pytanie brzmi, czy mu ufasz. Uśmiech

    chcialabym dodać, ze widujemy się 2 dni w tygodniu. Wiec ma 5 dni dla siebie. A ba imprezy chodzi po spotkaniu ze mną, ale jednak i tak beze mbie

    I ufam mu. Ale u tak siedzę sama w domu i placze a on się bawi.
    (Ten post był ostatnio modyfikowany: 20.07.2014 21:58 przez maxin.)
    20.07.2014 21:54
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    247



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #4
    RE: Problem z facetem...
    Moje zdanie jest bardzo zbliżone z tym, które przedłożyła Ci mndol... Toteż nie będę się po niej powtarzać, że nie znam Was oboje/ "usłyszałam" wersję tylko jednej strony/ ciężko doradzać...

    Jako osoba konkretna i nie lubiąca niejasnych sytuacji mogę Ci także zaproponować rozmowę z nim... Inaczej nie rozwiążesz swojego problemu... To jest jasne.
    Może zrób w domku romantyczną kolację i porozmawiaj z nim od serca. Znacie się tak długo, byliście przecież przyjaciółmi. Nie owijaj niczego w bawełnę, wyznaj, że płaczesz w takich sytuacjach, kiedy Cię zostawia... Pamiętaj, choć wiem jak trudne to może być, by nie ponieść się znowu emocjom...

    Jeśli Twój partner nie jest lekkoduchem i myśli o Waszym związku i jego przyszłości, powinno się wszystko udaćUśmiech
    Natomiast jeśli Toje rozterki i krzywda/ przykrość jaką odczuwasz nie zrobią na nim większego wrażenia... Cóż sama zadecyduj co jest dla Ciebie ważniejsze... Zacząć od nowa czy trwać w tej sytuacji.
    Ale oczywiście życzę Ci aby wszystko się ułożyło abyś znów czerpała radość z tego związku i wspólnie spędzanych chwilUśmiech
    20.07.2014 22:26
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    221

    2


    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #5
    RE: Problem z facetem...
    Moim zdaniem tylko szczera rozmowa na spokojnie jest tu w stanie cokolwiek załatwić. Takie rozmyślanie nad tym w domu w samotności, tworzenie potencjalnych scenariuszy ciebie tylko bardziej nakręcą i zasmucą. Nie ma co się tak torturować, lepiej rozwiać wszelakie wątpliwości. Faceci to młotki, żadne sugestie nie pomogą, do nich to trzeba jednak prosto i zwięźle...
    21.07.2014 00:03
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    65

    0


    Blond: jasny
    Typ: pasemka
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #6
    RE: Problem z facetem...
    A moim zdaniem i z mojego doświadczenia myślę, że facet nie kocha Ciebie tak mocno jak Ty jego. Gdybyś była dla niego bardzo ważna - chciałby się "pochwalić całemu światu" że jesteś z nim. Nie zabiera Ciebie na imprezy, tzn że może się Ciebie wstydzi lub jest tam jakaś dziewczyna, z którą flirtuje i Ty byś tam "przeszkadzała". Z tego co opisujesz ... ROZMAWIASZ z nim na ten temat - a do niego to nie trafia lub on po prostu nie chce Ciebie rozumieć z jakiegoś konkretnego POWODU.
    Zawsze wszystkim mówię, iż nic nie dzieje się bez powodu. Zawsze jest jakiś POWÓD.

    On wie jak bardzo go kochasz, więc czuje się pewny i manipuluje Tobą.

    Jeśli jesteś na tyle silna żeby go przetestować to zrób to, np.
    Powinnaś sama chodzić na takie imprezy bez niego, albo przynajmniej udawać że chodzisz... Np. mówisz mu że idziesz na ognisko, grill, imprezę, domówkę do koleżanki, itp. Nawet jak nie masz takiej okazji... idź do rodziców na noc lub do siostry, brata. Na drugi dzień powiedz mu jak świetnie się bawiłaś i ilu świetnych ludzi poznałaś i obserwuj jak on na to reaguje. Jeśli nie mieszkacie razem to tym bardziej możesz udawać, on Ciebie nie sprawdzi. Jeśli dzwoni do Ciebie w momencie kiedy myśli że jesteś na imprezie, nie odbieraj telefonu. Niech denerwuje się jeszcze bardziej... Uśmiech Poczekaj aż zadzwoni na drugi dzień rano Uśmiech
    Może on wtedy to przemyśli i zacznie Ciebie zabierać na imprezy.

    Oczywiście nie musisz tego robić jeśli nie chcesz, ale zastanów się czy warto tracić czas na faceta, który nie ma czasu dla Ciebie.

    Nie rób żadnych romantycznych kolacji... im więcej pokazujesz mu uczuć i jeszcze zaczniesz przy tym płakać ... ON UCIEKNIE. Wystraszy się. Faceci nie lubią takich sytuacji znienacka.

    Przeczytaj książkę "Dlaczego faceci kochają zołzy"... i inne tego typu książki. Podniosą Ciebie na duchu i sprawią, że otworzą się Tobie oczy.

    Myśl o sobie i o tym, że musisz być szczęśliwa.

    Kiedyś byłam w podobnej sytuacji jak Twoja. Faceta zostawiłam po 2 latach.
    Dziś mam mężczyznę który mnie kocha i spędza każde 5 minut ze mną... i nie wyobraża on sobie pójść na imprezę beze mnie. Za 3 tygodnie bierzemy ślub. Uśmiech

    Mój INSTAGRAM
    22.07.2014 09:32
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    10

    0


    Blond: platynowy
    Typ: naturalne
    Długość włosów: do ramion
    Post: #7
    Tęcza RE: Problem z facetem...
    Cóż po przeczytaniu Twojej wypowiedzi widzę, że bardzo Ci na nim zależy. Uśmiech
    Ale myślę, że powinnaś mu pokazać swoje uczucia lub zobaczyć, co on naprawdę czuje. Spróbuj się wybrać ze starymi znajomymi na spotkania, zobacz jego reakcje gdy pięknie się ubierasz i mówisz "Wrócę późno !". Nie upominaj go między czasie. Niech tylko wie, że jesteś na spotkaniach ze znajomymi i świetnie się bawisz. Jeśli będzie reagował tak samo jak Ty to oznacza, że zrozumiał. Ale jeśli nie.. to myślę, że sama powinnaś zdecydować. Miłość to często więzienie bez możliwości ucieczki, ale z czasem znajdzie się mała szpara, którą możesz rozdrapać, jeśli nie będziesz się czuła nieszczęśliwa.
    To Twoje życie, zadbaj o nie ! Masz tylko jedno w tym wyjątkowym ciele ! Oczko
    Powodzenia Kiss

    (22.07.2014 09:32)aleksandra napisał(a):  A moim zdaniem i z mojego doświadczenia myślę, że facet nie kocha Ciebie tak mocno jak Ty jego. Gdybyś była dla niego bardzo ważna - chciałby się "pochwalić całemu światu" że jesteś z nim. Nie zabiera Ciebie na imprezy, tzn że może się Ciebie wstydzi lub jest tam jakaś dziewczyna, z którą flirtuje i Ty byś tam "przeszkadzała". Z tego co opisujesz ... ROZMAWIASZ z nim na ten temat - a do niego to nie trafia lub on po prostu nie chce Ciebie rozumieć z jakiegoś konkretnego POWODU.
    Zawsze wszystkim mówię, iż nic nie dzieje się bez powodu. Zawsze jest jakiś POWÓD.

    Zgadzam się z Aleksandrą Uśmiech
    (Ten post był ostatnio modyfikowany: 23.07.2014 20:30 przez rainbowsun.)
    23.07.2014 20:28
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    156

    4


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #8
    RE: Problem z facetem...
    dla mnie to dziwna sprawa.... ja bym pomyslala, ze moj facet sie mnie wstydzi czy cos...
    nie narzucam Ci oczywiscie tej mysli ale no ja odrazu bym źle myślała. a może przyczyna tego, ze Cie nigdzie nie zabiera jest zupełnie inna... banalna?
    24.07.2014 13:21
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    392



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #9
    RE: Problem z facetem...
    Czasem lepiej z kimś się rozstać niż się męczyć w związku...
    Ja właśnie dzisiaj rozstałam się z chłopakiem po przeszło 10 miesiącach związku bo mnie okłamał i to nie był pierwszy raz.Dałam mu ostatnia szanse,popsuł to więc dzisiaj się pożegnaliśmy.
    26.07.2014 21:23
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    504



    Blond: średni
    Typ: naturalne
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #10
    RE: Problem z facetem...
    Blondzia, cieszę się, że uwolniłaś się z chorego związku. Najpierw pisałam 'rozmowa, rozmowa', ale po przeczytaniu postu Aleksandry całkowicie zmieniłam zdanie. Ja po roku rozstałam się z pierwszym partnerem i gdyby nie to, nie byłabym teraz szczęśliwie zaręczona z kimś wyjątkowym <3 Na zmiany nigdy nie jest za późno Uśmiech
    28.07.2014 11:44
    Znajdź Cytuj


    Skocz do:


    Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

    O BlondForum.pl

    Miejsce dla Blondynek, w którym dzielimy się swoją wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami, przede wszystkim, w kwestii trudnej pielęgnacji blond włosów. Poruszamy też tematy dotyczące makijażu, dbania o cerę, o paznokciach, a także wszechstronne pogaduszki :) Poznajemy się tu, wpieramy i nawzajem pomagamy! :)