• Hej ! ;* Zobacz, co nowego pojawiło się na forum! :)

    • Dołącz do dyskusji... :>

    • Napisz nam coś o sobie! :)

    • I wracaj do nas jak najczęściej! ;*


     
    Ocena wątku:
    • 0 Głosów - 0 Średnio
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5

    Moja droga od henny do blondu


    Początkujący


    **
    9

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #1
    Moja droga od henny do blondu
    Były już chyba 3 podobne wątki, ale stwierdziłam, że będę na bieżąco zdawać relację z moich eksperymentów. Dzisiaj dzień 1. Chociaż w sumie nie całkiem. Duży uśmiech

    W zeszłym tygodniu kupiłam rozjaśniacz (z Delii za 5 zł), żeby w ogóle sprawdzić, czy rozjaśnianie pójdzie w dobrym kierunku. Na jedno pasemko nałożyłam czysty rozjaśniacz, na drugie "kąpiel". W obu przypadkach różnica była znikoma, ale włosy nie poszły w brzydkim, zielonym kierunku.

    Dzisiaj odważyłam się na więcej i zrobiłam 20-minutową kąpiel rozjaśniającą. Efektów wizualnych, na mokrych włosach brak, ale za to kolor puścił, bo woda przy spłukiwaniu była ciemna. To już jakiś postęp, bo delikatniejsze sposoby (szampon przeciwłupieżowy + soda) nie dawały prawie żadnego efektu, jeśli chodzi o kolor spłukiwanej wody.

    Zdjęcie zrobię jutro, w dziennym świetle, jak wyschną. Póki co, potraktowałam je maską i olejkiem z awokado, żeby im zadośćuczynić kontakt z rozjaśniaczem.

    Plan jest taki, żeby kąpiele rozjaśniające robić max. 2 razy w tygodniu i powolutku wydłużać czas każdej kolejnej. Nie chcę robić nic gwałtownego, bo wiemy wszystkie (dziewczyny z henną), jak to tragicznie może się skończyć. Oczko

    P.S. Henną farbuję włosy ponad 4 lata, więc barwnik bardzo trwale związał się z włosami. Jestem dobrej myśli co do efektów eksperymentu, bo włosy są w dobrej kondycji i, jak już mówiłam, będę schodzić z tej henny powoli i jak najmniej inwazyjnie. Uśmiech
    29.03.2017 21:38
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    9

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #2
    RE: Moja droga od henny do blondu
    W piątek robiłam drugą kąpiel rozjaśniającą, a w sobotę trzecią. Jeśli nie chcecie sztywnych i suchych włosów, to nie róbcie takich kąpieli codziennie. Warto uzbroić się w cierpliwość i robić cn. jednodniową przerwę. Dzień dzisiejszy spędzam na "maskowaniu" i olejowaniu.

    Co do koloru, to odrosty widocznie jaśnieją, na długości widać mikropostęp, ale jeszcze długa droga przede mną. Uśmiech
    02.04.2017 18:17
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    9

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #3
    RE: Moja droga od henny do blondu
    I zdjęcie po 3 kąpielach rozjaśniających. Duży uśmiech


    Załączone pliki Miniatury
       
    02.04.2017 20:14
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    9

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #4
    RE: Moja droga od henny do blondu
    Raport z placu boju: olejuję i maskuję dość intensywnie. Włosy zrobiły się matowe, suche i niezbyt chętne do współpracy.

    Obrana strategia: częste olejowanie -> maska emulgująca -> mycie odżywką (Mrs. Potters aloesowa) -> odżywka (Garnier Awokado i Masło Karite, albo Fructis Oleo Repair) -> jedwab "pomarańczowy" Marion -> suszenie naturalne lub chłodnym nawiewem.

    Z kolejną kąpielą wstrzymam się chyba do weekendu co najmniej.

    Rezultaty wkrótce. Uśmiech
    04.04.2017 20:58
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    9

    0


    Blond:
    Typ:
    Długość włosów:
    Post: #5
    RE: Moja droga od henny do blondu
    Dziewuszki, które może kiedyś traficie do tego wątku z nadzieją na blond po intensywnym i długotrwałym, albo też tylko kilkukrotnym farbowaniu henną:

    HENNA NIE ROZJAŚNIA SIĘ NA ZIELONO. Ta czysta przynajmniej. Glona może Wam zrobić rozjaśnianie mieszanek lub czystego indygo (to jest zioło, które stosowane jest do uzyskania czerni lub brązów w połączeniu z henną) lub PSEUDOHENN z podejrzanym składem, czyli dodatkami chemicznymi, takimi jak PPD, czy inne świństwa.

    Ponadto, zamiast od razu łapać za rozjaśniacz i ciapać nim hennowane włosy, możecie spróbować rozjaśniania kwasem jabłkowym. 1 łyżeczka kwasu rozmieszana z 2 łyżeczkami ciepłej wody i do tego ze 2 porządne łyżki odżywki, najlepiej bez silikonów. Jeśli to nie ruszy koloru, możecie próbować zwiększyć stężenie kwasu.
    To jest metoda bardzo delikatna, ale skuteczna. Powoli powinnyście ściągnąć nią hennę chociaż do pewnego momentu, a przy tym nie zniszczy Wam to włosów tak, jak rozjaśniacz, czy nawet kąpiel rozjaśniająca Uśmiech
    14.05.2018 07:03
    Znajdź Cytuj


    Skocz do:


    Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

    O BlondForum.pl

    Miejsce dla Blondynek, w którym dzielimy się swoją wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami, przede wszystkim, w kwestii trudnej pielęgnacji blond włosów. Poruszamy też tematy dotyczące makijażu, dbania o cerę, o paznokciach, a także wszechstronne pogaduszki :) Poznajemy się tu, wpieramy i nawzajem pomagamy! :)