• Hej ! ;* Zobacz, co nowego pojawiło się na forum! :)

    • Dołącz do dyskusji... :>

    • Napisz nam coś o sobie! :)

    • I wracaj do nas jak najczęściej! ;*


     
    Ocena wątku:
    • 0 Głosów - 0 Średnio
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5

    Historie


    Początkujący


    **
    20

    3


    Blond: karmelowy
    Typ: naturalne
    Długość włosów: do pasa
    Post: #1
    Historie
    Zapewne każda z Nas ma jakąś śmieszną lub smutną historię związaną z włosami. Co powiecie na dział komediowy? Duży uśmiech
    Pozdrawiam ;*
    12.07.2014 23:11
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    504



    Blond: średni
    Typ: naturalne
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #2
    RE: Historie
    Moja historia nie jest śmieszna, ani długa. Będąc jeszcze w gimnazjum chciałam zafarbować sobie włoski szamponetką na wakacje. Efekt? Z kasztanu wyszedł rudy, który zmył się.. po roku Smiech Oczko Chciałam go przefarbować, ale do dzisiaj nie wiem, czemu przez rok czasu męczyłam się z marchewą na głowie. W technikum z kolei zafarbowałam sobie włosy na jasny brąz, który wyszedł na moich włosach kruczoczarny Oczko Farbowały mnie koleżanki-amatorki i zapewne farba siedziała na włosach stanowczo zbyt długo. Dłuuuugo schodziłam do swojego naturalnego koloru. Wiwat blond włosy! Duży uśmiech
    13.07.2014 15:46
    Znajdź Cytuj

    Kamilka


    ***
    100

    1


    Blond: jasny
    Typ: naturalne
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #3
    RE: Historie
    (13.07.2014 15:46)mndol93 napisał(a):  Moja historia nie jest śmieszna, ani długa. Będąc jeszcze w gimnazjum chciałam zafarbować sobie włoski szamponetką na wakacje. Efekt? Z kasztanu wyszedł rudy, który zmył się.. po roku Smiech Oczko Chciałam go przefarbować, ale do dzisiaj nie wiem, czemu przez rok czasu męczyłam się z marchewą na głowie. W technikum z kolei zafarbowałam sobie włosy na jasny brąz, który wyszedł na moich włosach kruczoczarny Oczko Farbowały mnie koleżanki-amatorki i zapewne farba siedziała na włosach stanowczo zbyt długo. Dłuuuugo schodziłam do swojego naturalnego koloru. Wiwat blond włosy! Duży uśmiech

    Ja też nie mam śmiesznej historii bo podczas zabawy koleżanki w szkole dezodorantem i zapalniczką mało mi włosów przez przypadek nie spaliła
    (Ten post był ostatnio modyfikowany: 13.07.2014 16:15 przez Kamila Łopacińska.)
    13.07.2014 16:15
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    221

    2


    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #4
    RE: Historie
    Ja jeszcze w młodych latach, tak z 13-14 lat chciałam na szybkiego wyprostować włosy. To były te prostownice starej generacji, w których kabel się nie obracał, tylko był na stale przymocowany pod tym samym kątem. Wiadomo że po długotałym używaniu kabel się skręcił i pękł, ja niestety tego nie zauważyłam. Prostowałam sobie włosy, kiedy nagle zrobiło się zwarcie i przy złączeniu (i tuż przy mojej głowie) pojawił się ogień. Jakimś cudem nie stanęłam w ogniu. Innym razem już z inną prostownicą, która miała już obracany kabelek, coś pękło i kabel wypadł ze złączenia. Chciałam złapać to szybko w locie i w efekcie popieścił mnie prąd. Zły
    Innym razem również, w wieku może 16 lat zdecydowałam się na cieniowanie, od czubka głowy po ramiona. Wyglądałam jak szczotka do toalety! Cyklop
    Nie wspominając moje pierwsze rozjaśnianie. Farba była tak mocna, że za jednym razem mi rozjaśniła włosy do niemal białości (ale na tyłach wyszły mi żółte O matko ), więc w efekcie paniki narzuciłam jakąś brązową farbę i miałam kuźwa rude włosy...
    Moje włoski przeszły sporo... Doceniam że jeszcze kompletnie nie opuściły mojej głowy Szczerbol
    13.07.2014 22:33
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    392



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #5
    RE: Historie
    Rozjaśniałam włosy po raz pierwszy i wyglądałam jak kurczak było to w okolicach świąt Bożego Narodzenia i koleżanki pytały się mnie czy święta pomyliłam bo Wielkanoc i kurczaki są w kwietniu hahahahaha byłam dosłownie żółta!Dopiero gdy nałożyłam na to farbę stałam się jasną blondynką Duży uśmiech
    13.07.2014 23:29
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    398



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #6
    RE: Historie
    moje pierwsze rozjaśnianie - położyłam rozjaśniacz na całe włosy, kolor wyszedł nawet spoko oprócz tego, że z tyłu były zielone
    14.07.2014 07:37
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    221

    2


    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #7
    RE: Historie
    Mi się jeszcze przypomniało, jak mama mi kiedyś opowiadała, że jak miałam z trzy latka to jakimś cudem dobrałam się do takich malutkich nożyczek i zaczęłam się sama strzyc, jak złapałam tak ciachnęłam. Później przyszłam do mamy do kuchni i mi powiedziała, że o mało zawału nie dostała jak mnie zobaczyła. Efekt końcowy? Musiałam się ściąć na takiego krótkiego grzyba... xD
    15.07.2014 17:47
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    4

    0


    Blond: średni
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #8
    RE: Historie
    W sumie moja historia dla mnie śmieszna nie była, mój kolega namiętnie lubił smarować cudze włosy klejem masakra Smutny A dla niego niezły ubaw -,-
    26.08.2014 20:59
    Znajdź Cytuj


    Skocz do:


    Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

    O BlondForum.pl

    Miejsce dla Blondynek, w którym dzielimy się swoją wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami, przede wszystkim, w kwestii trudnej pielęgnacji blond włosów. Poruszamy też tematy dotyczące makijażu, dbania o cerę, o paznokciach, a także wszechstronne pogaduszki :) Poznajemy się tu, wpieramy i nawzajem pomagamy! :)