• Hej ! ;* Zobacz, co nowego pojawiło się na forum! :)

    • Dołącz do dyskusji... :>

    • Napisz nam coś o sobie! :)

    • I wracaj do nas jak najczęściej! ;*


     
    Ocena wątku:
    • 0 Głosów - 0 Średnio
    • 1
    • 2
    • 3
    • 4
    • 5

    Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?


    Początkujący


    **
    44

    0


    Blond: ciemny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #1
    Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    hej!

    Jestem tutaj nowa, dziś założyłam konto i nie mam pojęcia, czy taki wątek już istnieje czy też nie. Jeśli tak, to proszę, niech ktoś skieruje go do archiwum, bo tak będzie przecież najlepiej Uśmiech

    Nie wiem czy mogę zwać się już stuprocentową włosomaniaczką, ale już ponad rok walczę z problemami dotykającymi moją czuprynę. Zaczęłam się interesować kosmetykami do włosów dopiero, kiedy przez niemal rok (!) włosy wypadały mi garściami, a ja nie chciałam przyjąć do wiadomości, że mam problem. Czyli - niemalże klasyczny początek. Później pojawiły się problemy z przesuszeniem a także chęć przyspieszenia porostu i tak... wpadłam.
    Wpadłam w szał zakupów, wszystko co było stosunkowo tanie i w miarę naturalne, a także związane bezpośrednio z problemem z którym się borykam, prędzej czy później trafiało do mojej "włosowej szuflady". Miało to miejsce kilka miesięcy temu, a teraz... A teraz cóż.
    Szuflada pełna, a ja zamiast wykańczać stare kosmetyki szukam coraz to nowych, lepszych. Niemal już płaczę nad tym, jak wiele tego mam, a nadal kosmetyków jedynie przybywa. To takie smutne.
    Błędne koło. Najgorszy jest fakt, że część tych kosmetyków kompletnie mi nie służy, kupiłam je pod wpływem chwili, a nie mam ich komu oddać. I muszę je tak zmęczyć.

    Stąd pojawia się moje pytanie: czy tylko ja borykam się z tym problemem?
    Wiem, że najlepsza metodą byłoby pozbycie się wszystkich zbędnych produktów i zastąpienie ich jednym, maksymalnie dwoma odpowiadającymi moim potrzebom. Tylko, że to jest silniejsze niż poczucie winy...

    Błąd pełnych szuflad - czy to ciemna strona włosomaniactwa?
    05.10.2014 20:38
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    221

    2


    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #2
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Ja tak miałam, jeszcze przed odkryciem tego forum. Moje półki zawalały się pod ciężarem produktów do włosów, co miesiąc nabywałam coraz to więcej maseczek, odżywek czy szamponów. Najgorsze jest to, że po kilku razach rzucałam je w kąt i biegłam kupić nowe T.T Masakra, marnowanie pieniędzy. Powoli stare kosmetyki oddawałam i dopiero może od pięciu miesięcy wybieram produkty z głową i jakąś wiedzą, którą zawdzięczam głownie temu foeum Uśmiech
    07.10.2014 17:25
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    247



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #3
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Zaczynając przygodę włosomaniactwa, chyba każda z nas chce wszystkiego spróbować, wszystko zaraz mieć, nie czekać tylko już! teraz! testować. Brzydka cecha nie szanować pieniążków, ale bardzo prawdziwa w tej sytuacji.
    Ale teraz musisz ochłonąć i ze spokojem rozpieszczać włoski. Z resztą, gdy już znajdziesz swoich małych ulubieńców, sama zobaczysz jak ciężko jest z nimi się rozstawać na rzecz czegoś innego...
    07.10.2014 22:42
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    44

    0


    Blond: ciemny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #4
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Tak, tylko niestety wciąż nie znalazłam niczego, z czym nie chciałabym się rozstawać... W ogóle zaczynam odnosić paranoiczne wrażenie, że im dłużej dbam o włosy, tym ich stan nie dość, że się nie poprawia, to jedynie się pogarsza... To naprawdę nie pomaga w ograniczeniu 'zakupowego szału'.
    O ile mam już dosyć używania wszelkiego rodzaju masek, odzywek, olei, to jednak teraz mam fazę na wcierki. A wszystko przez to, że włosy znów zaczęły mi mocniej wypadać.
    Takie błędne koło
    09.10.2014 18:05
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    392



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #5
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Vervelen : na wypadanie polecam kozieradkę,mi po 2 tygodniach przestały całkowicie wypadać a leciały strasznie ;/
    09.10.2014 18:15
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    247



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #6
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Dbanie o włosy nie jest wymierną kupowania i testowania coraz to nowych masek/ odżywek/ olei/ wcierek... Jedno nie wyklucza drugiego, ale też nie przesądza o wymarzonych efekcie zdrowych, lśniących włosków... Stąd jak piszesz mógłby się nie polepszać ich stan. Tak jak sama napisałaś: błędne koło.
    Przede wszystkim musisz pamiętać o zachowaniu równowagi w nawilżeniu, odżywianiu itd.
    09.10.2014 20:42
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    65

    0


    Blond: jasny
    Typ: pasemka
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #7
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Też tak miałam... zaczęłam kupować różne kosmetyki, tańsze, droższe i półki mam zapełnione... Odstąpiłam od silikonów. W między czasie farbowałam kilka razy, na ciemny, potem wracałam do blondu. W związku z czym włosy zostały bardzo zniszczone, a coraz to nowe kosmetyki przestały mi służyć... Kupowałam dalej.. bo byłam tak zrozpaczona stanem włosów i szukałam jakiegoś cudu. Ostatecznie wrociłam do maski i odżywki Sleek Line i szamponu Pantene, które bardzo mi służyły przed "włosomaniactwem"... I odratowałam włosy. A te kosmetyki które mam na półce stosuje naprzemiennie z tymi moimi "jedynymi".

    W ten sposób powoli pozbywam się tego co posiadam Uśmiech

    Mój INSTAGRAM
    10.10.2014 09:49
    Znajdź Cytuj

    Początkujący


    **
    44

    0


    Blond: ciemny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #8
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Nie no, na jeden produkt mogę wydać maksymalnie 15zł, najczęściej po prostu wyczekuję na promocje w rossmannie.

    Hope - doskonale zdaję sobie sprawę, że używanie miliona coraz to nowszych produktów w niczym mi nie pomoże. Mój problem raczej tkwi w tym, że nadal nie potrafię znaleźć dla siebie zrównoważonej pielęgnacji. I zamiast jak normalni ludzie używać jednego produktu od początku do końca, a dopiero potem zaczynać następny, to ja otwieram pięć na raz i używam "wszystkich jednocześnie" przez co niczego mi nie ubywa. jednak już powoli zbliżam się do dna wielu kosmetyków i na miejsce pięciu masek zamierzam kupić jedną. Jedną odzywkę i jeden szampon. Tylko, aby doprowadzić do takiego stanu muszę jeszcze długo poczekać...

    (09.10.2014 18:15)Blondzia napisał(a):  Vervelen : na wypadanie polecam kozieradkę,mi po 2 tygodniach przestały całkowicie wypadać a leciały strasznie ;/

    Miałam do kozieradki trzy podejścia i tylko raz udało mi się wytrwać pełne trzy tygodnie (tylko i wyłącznie z lenistwa przerywałam poprzednie kuracje) i chociaż były efekty, to nie wiem, czy do niej wrócę. Już w trzecim tygodniu moje włosy domagały się niemal codziennego mycia, przy czym normalnie są w stanie wytrzymać nawet 3 dni! Z jednej strony bardzo zależy mi na zahamowaniu wypadania, ale z drugiej codzienne mycie kosztowałoby mnie zbyt dużo wysiłku Uśmiech
    Może jestem jednym z nielicznych przypadków, ale mi kozieradka przyspiesza przetłuszczanie i przez to się do niej zraziłam. Zamierzam teraz kupić kurację wzmacniającą Joanna Rzepa. Nie jest droga, a może pomoże.

    Tak, wiem, kolejny kosmetyk... Na szczęście wcierek obecnie już nie mam Duży uśmiech

    I naprawdę, postanawiam poprawę i chce skończyć to szaleństwo. Tylko, że wciąż muszę szukać dla siebie idealnego kosmetyku, bo jeszcze na taki nie trafiłam...
    (Ten post był ostatnio modyfikowany: 10.10.2014 18:32 przez vervelen.)
    10.10.2014 18:26
    Znajdź Cytuj

    Użytkownik


    ***
    221

    2


    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: za łopatki
    Post: #9
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    A próbowałaś używać ulubieńców niektórych dziewczyn z tego forum? Może odnalazłabyś coś dla siebie i twoich włosków Uśmiech
    10.10.2014 23:04
    Znajdź Cytuj

    Dużo pisze


    ****
    392



    Blond: jasny
    Typ: farbowane
    Długość włosów: przed łopatki
    Post: #10
    RE: Błąd pełnych szuflad - ciemna strona włosomaniactwa?
    Vervelen : Szkoda,że po kozieradce masz taki 'skutek uboczny' w postaci przetłuszczania ;/ U mnie natomiast kozieradka fajnie unosi włosy u nasady i są dłużej świeże,do tego mega przyrost i zahamowanie wypadania ! Oczko Niczym wcierka ideał,nawet zapach nie jest na moich włosach wyczuwalny,a wcieram ją średnio 2x dziennie.
    11.10.2014 10:34
    Znajdź Cytuj


    Skocz do:


    Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości

    O BlondForum.pl

    Miejsce dla Blondynek, w którym dzielimy się swoją wiedzą, doświadczeniem, przemyśleniami, przede wszystkim, w kwestii trudnej pielęgnacji blond włosów. Poruszamy też tematy dotyczące makijażu, dbania o cerę, o paznokciach, a także wszechstronne pogaduszki :) Poznajemy się tu, wpieramy i nawzajem pomagamy! :)